NAJNOWSZE SŁOWNICTWO POLSKIE
Zamknij

Nowi Użytkownicy

Dołącz do Obserwatorium!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać hasła, komentarze i zdjęcia.
lub
Zarejestruj się tutaj

Obecni Użytkownicy

Zaloguj się na swoje konto
lub
Nie pamiętasz hasła?

O życiu nowych wyrazów – ciąg dalszy…

09.11.2020, 21.30
Drukuj

Przecież Kopernik była kobietą!

O życiu nowych wyrazów – ciąg dalszy… Ferdynand Ruszczyc (1870–1936), „Ziemia”, Muzeum Narodowe w Warszawie

0. Wstęp

Kim jest płaskoziemiec? Czym jest płaskoziemiec? Jak płaskoziemcy się zachowują? A jak zachowują się płaskoziemce? Otóż płaskoziemiec to rzeczownik oznaczający zwolennika teorii Płaskiej Ziemi.

 

1. Co robi płaskoziemiec

Płaskoziemiec neguje to, jakoby Ziemia była okrągła. Wszakże na jej krańcach rozciąga się ogromny mur z lodu zwany Antarktydą. Dowodzą tego badania naukowe prowadzone przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Płaską Ziemią (International Flat Earth Research Society), organizujące międzynarodowe konferencje naukowe („naukowe”). Tak więc wierutną bzdurą okazują się twierdzenia o tym, że z Ziemi można spaść w nicość. Ci ludzie średniowiecza byli naprawdę słabi! Chroni nas mur. Z lodu. Miejmy nadzieję, że efekt cieplarniany (który, dzięki Bogu, także jest wszakże skutkiem teorii spiskowej) go nie roztopi. Płaskoziemiec uważa, że osoby, które latają bardzo wysoko, na przykład piloci samolotów myśliwskich czy kosmonauci, podpisują lojalki, przez co nie mogą powiedzieć publicznie, że Ziemia widziana z góry jest rzeczywiście płaska.

 

2. A co robi płaskoziemiec

Płaskoziemiec, którzy powinien grzecznie znaczyć ‘płaskoziemiec’, odrywa się od płaskoziemca, a w każdym razie zaczyna się odrywać. Możemy to łatwiej zaobserwować w nieograniczonym lodowym przymusem i bardziej już wszakże płynnym języku mówionym niż w pisanym, czy nawet zapisanym. Płaskoziemiec staje się niejako symbolem zwolennika jakieś (jakiejkolwiek) teorii spiskowej, niekoniecznie teorii Płaskiej Ziemi. Ludzie zaczynają nazywać w ten sposób osoby, które wierzą w coś niestworzonego, przez większość społeczeństwa uznanego za – powiedzmy to wprost – zwykłe brednie bez względu na ich (tych bredni) charakter (– A piesek czemu bez maseczki?Bo piesek jest płaskoziemcem – czytam na fejsbuku swojego przyjaciela).

.

3. Konkluzja

Tak się właśnie dzieje, gdy wyrazy rozszerzają swoje znaczenie. Proces stary jak świat. Niektóre neologizmy też tak robią. Jakby szybko po narodzinach chciały powiedzieć: „Oto jesteśmy. Nie możesz nas przegapić. Nie możesz…”.

 

4. Dedykacja

Wszystkim antycovidowcom tekst niniejszy poświęcam.


Jarosław Łachnik

publikacja: 09.11.2020, 21.30, ostatnia aktualizacja: 10.11.2020, 20.53


facebook